Preferencyjny program droższy?

O tym, iż zwykły kalkulator kredytowy mógłby być przyczyną uniknięcia wielu problemów przekonała się ostatnio rodzina z Wrocławia. Małżeństwo z dwójką dzieci postanowiło w końcu opuścić dom swoich rodziców i zakupić własne mieszkanie. Oczywiście nie obyło się bez konieczności zaciągnięcia kredytu mieszkaniowego, jednak małżeństwo to skorzystało z preferencyjnego programu kredytowego, dzięki czemu państwo przez 8 lat będzie płacić 50 procent odsetek ich kredytu. Wydawałoby się zatem, że małżeństwo to skorzystało - tym czasem okazało się, że dali się oni złapać w pułapkę. Skorzystali bowiem z usług banku, którego oferta w programie Rodzina na Swoim była droższa niż w przypadku zaciągnięcia kredytu bez pomocy państwa. Nie tylko ten, ale także inne banki próbują w ten sposób zwabić potencjalnych klientów i wprowadzić ich w błąd, tak jak w tym przypadku. Wydaje się jednak, że zainterweniować powinno samo Państwo - w końcu im droższy kredyt, tym więcej pieniędzy ubędzie z państwowej kasy, a tej nigdy nie będzie za wiele.